sobota, 26 listopada 2011

2.Sobota

Groza

Nie strach czuję, lecz grozę
Przekrwawione oko, skute mrozem
Pod grozy potężnym padłem ciosem
Wypukłe oczy pod jelenim skosem
Patrzą na mnie i mordują
Czują, żyją, niszczą, budują
Przechylony grozy Graal
Płonie serce, kruszy stal
Drżą i dłonie, głos się łamie
Myśli pędzą, co się stanie?
Membrana wali, tłucze, drży
Groza. Zimny pot, wtedy gdy
Już chcę usnąć...

opowiadania.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz