W każdym razie- dzisiaj dodaję posta za wczoraj bo mam parę rzeczy do napisania :D
Dzisiaj mieliśmy skrócone lekcje i zamiast o 13.15 kończyliśmy o 12.30.
Pojechałam Wiolą busem do Rybnika (swoją drogą, ta podróż była KOSZMARNA!) i siedziałyśmy tam jakieś 2 godziny. Byłyśmy m.in. w Empiku i tam dokonałam udanej transakcji.
Dla siebie na święta kupiłam książkę Nicholas'a Sparks'a- Noce w Rodanthe:
Bardzo lubię Tego autora. Mam jego książki.
Dla taty na święta kupiłam płytę Katie Melua:
A Dorocie, która ma w sobotę urodziny prezent- płytę Bruno Marsa:



ajjj ajjj!
OdpowiedzUsuńA jak sutkaK to przeczyta?! :O
Ona różne rzeczy robi w nocy, więc wiesz, jakby co to na ciebie! <3
Haha, miłego czytania!